Swiped Blush On My Lips: Zrobiłem to Laura Mercier

Swiped Blush On My Lips: Zrobiłem to Laura Mercier

Dorothy Atkins

Dorothy Atkins | Redaktor Naczelny | E-mail

Jeśli istnieje jeden trend w makijażu, którego nigdy nie dostałem na pokładzie, to nagie wargi. Tak, tak, to ponadczasowe. I z klasą. I martwy nudny! Na mnie bardziej martwy niż nudny. Moja blada skóra sprawia, że ​​przez większość czasu wyglądam jak chodzący trup. Nie potrzebuję żadnych lipglosów, które pomagają.

Laura Mercier Lip Glacé in Blush tego nie robi (uff!). Jasnoróżowy z brązowymi odcieniami i super błyszczącym wykończeniem sprawia, że ​​usta wyglądają jak naturalnie się rumienią.

To jeden z tych ledwie widocznych, moich ust, ale lepsze odcienie subtelnie uwydatniające cerę. To samo dotyczy błyszczącego wykończenia. Rozświetla moją twarz i pomaga moim ustom wyglądać na nieco większe.

Bez blasku, Blush jest idealny na każdą okazję w ciągu dnia, nawet w biurze. Ale noszę go również w nocy. Świetnie wygląda w połączeniu z ciemnym i tajemniczym zadymionym spojrzeniem.

Kolor wypłaty jest w sam raz. Nie tak wyraźnie, aby być niewidocznym (czy jestem jedynym, który myśli, że cenne lipglosses powinny być widoczne, czy wyrzucasz pieniądze?), Ale też nie jest super pigmentowany. Zawsze możesz go zbudować, jeśli chcesz większej intensywności.

I nie, to nie sprawi, że twoje usta staną się lepkie i obrzydliwe. Laura Mercier Lip Glacé in Blush ma nieco grubszą teksturę niż większość glos, ale nigdy nie czuje się lepki. Całkiem wygodnie na ustach, nawilża je na kilka godzin.

Następnie wilgoć znika wraz z kolorem. Rumieniec jest równie ulotny jak ... no cóż, rumieniec. To trwa tak mało na ustach i znika jeszcze szybciej, gdy jem lub piję.

Nie mogę zadawać sobie trudu, by co chwila malować mój połysk, więc nie noszę Blush tak często, jak by chciałem. Ale może masz więcej cierpliwości niż mnie i nie przejmuj się tym.

Wiesz co jeszcze mam na myśli? Zapach. To słodka wanilia. O wiele za słodko jak na mój gust. Uwielbiam wanilię, ale gdy jest subtelna i wyrafinowana. Jest bardziej dziewczęcy i pachnie jak jeden z tych syropowanych zapachów. Więc nie moja rzecz.

Na szczęście nie trwa długo na ustach. Czuję tylko zapach, kiedy go stosuję (kolejny powód, dla którego często go nie dotykam), a potem nigdy więcej.

THE BOTTOM LINE

Zawodowiec: Naturalny, mój wargi, ale lepszy odcień; Błyszczące wykończenie rozjaśnia twarz i sprawia, że ​​usta wyglądają pełniej; Zwykły, ale możliwy do zbudowania; Wygodna, nieprzylepna tekstura.

Cons: Średnia wytrzymałość; Zapach jest zbyt słodki jak na mój gust.

Streszczenie: Laura Mercier Lip Glacé w Blush to czysty, ale nadający się do makijażu, ale lepszy cień, który rozjaśnia twarz i sprawia, że ​​usta wyglądają na pełniejsze. Ale to trwa tak mało!

Cena i dostępność: 25 USD w Sephora and Space NK

Ocena: 3.5/5

Prezent od mojej przyjaciółki Janessy. Linki partnerskie.

Podziel Się Z Przyjaciółmi

Podobne Artykuły

add